Pokazywanie postów oznaczonych etykietą YouTube. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą YouTube. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 lipca 2011

środa, 13 lipca 2011

Przedpołudniowy spacerek



Niby nic takiego ale nasz Pierwszy dłuższy spacerek zaliczyliśmy właśnie dziś. Trochę na mnie krzyczała ale ogólnie nie było tragedii ;P

sobota, 22 stycznia 2011

Serek :)

No tak co tu dużo pisać! Tak jak ja lubię wybierać z miski mięsne kawałki...
tak i dla Niej najlepszy w śniadaniu jest SEREK :)

piątek, 14 stycznia 2011

Uczymy się jeść!

 
No tak! Jedzenie nie jest jeszcze mocną stroną Montany. Leżałem sobie na podłodze i spoglądałem jednym okiem na Jej poczynania. Musze przyznać, że mimo iż z małą pomocą jadła, to szło jej całkiem nieźle! Muzyczką się nie przejmujcie - słuchałem sobie MP3-kę.... no co? Śmieszne, że MP3-kę słucham? Jak już mi nic z tego jogurciku nie kapło, to sobie przynajmniej poleżę i muzyczki posłucham :D

środa, 12 stycznia 2011

Ciąża

Her General ma chwiejność, a i plecy ją często bolą.Tak to już jest z kobietami w ciąży.  :) Dzisiaj mamy ogórkową, może i mi coś chlapną :D :D :D

poniedziałek, 10 stycznia 2011

Pierwsze kroczki...

Trochę się wzięło na wspominki z nowym rokiem ale cóż... jak nic ciekawego się nie dzieje to będzie co wspominać. A przypominam sobie początki chodzenia Hany... wspominam bo teraz to chodzi gdzie chce.. jak chce...i po czym chce...no i oczywiście ABSOLUTNIE nie słuchając przy tym rodziców. Nie raz zdarzyło się Jej, że mnie najzwyczajniej w świecie zdeptała np. schodząc z łóżka, czy przechodząc nade mną... a co się przejmować będzie :) Na szczęście ona leciutka jest, więc jeszcze mnie to nie rusza :D

sobota, 8 stycznia 2011

Wyjazd nad morze...

 
Rok 2010 minął... ale jest co wspominać!!! Zeszłoroczny sierpień był bogaty w wydarzenia. Wyjazd na ślub w centrum Polski i wypad nad morze. Niestety ja w nich nie uczestniczyłem.... Mnie wysłano na kolonie. Tak to się podobno czasem praktykuje w "rodzinie". Podopieczni na kolonie a sami jadą na wczasy... no cóż. Ja tam nie narzekam bo na koloni było fajnie.

Za to Hana ma co wspominać!! Dzielnie wytrwała w podróży...