Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sanki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sanki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Pierwsza przejażdżka.

No to pierwsze koty za płoty!!!
Dzisiaj (na szczęście bez mojego udziału) Hana wybrała się na sanki. Obyło się bez histerii. Sprawca miał dzień wolny w pracy i mógł go spędzić z nami, Łobuziakami. Ja widząc na co się zapowiada, czmychnąłem w zakamarek mieszkania licząc na to, że mnie nie zauważy i pójdą na te sanki sami. 

piątek, 10 grudnia 2010

Witajcie Sanki!

Nadszedł ten dzień kiedy to pojawiły się w domu Sanki. Oczywiście dla najmłodszej Montany.  Słyszałem już różne opowieści o sankach... i psach... i sankach z psami... o psach na sankach i pod sankami...i muszę się Wam przyznać, że ten pomysł z sankami niekoniecznie mi leży.  Już to widzę jak mnie zaprzęgają do tych sanek i ciągnę Hanę po śniegu...